Wyprawa do Montserrat. Barcelona i jej okolice

Północna Hiszpania poszczycić może się Santiago de Compostela, Katalonia w kategorii tej też posiada niemałą perełkę. Montserrat to drugie co do wielkości centrum pielgrzymkowe w kraju. Poza benedyktyńskim klasztorem, figurką Czarnej Madonny i bazyliką miejsce to w zanadrzu skrywa jeszcze wiele innych niespodzianek. Unikatowe krajobrazy, malarskie dzieła, smakowite przysmaki i piękne spacerowe trasy. Tym właśnie można się tu cieszyć.

Osnute legendą początki

Początki kultu La Moreneta, czyli Matki Boskiej „Czarnulki” sięgają daleko wstecz, aż do połowy I w. Wtedy to drewnianą figurkę na tereny te przywieźć miał św. Piotr. Anioły zaś, przy pomocy złotej piły przygotowały dla niej grotę, przy okazji nadając dość niespotykany kształt okalającemu ją wzniesieniu. Posążek zniknął w trakcie muzułmańskich najazdów, a później w 880 roku niespodziewanie znów powrócił na dawne swe miejsce. Jak głoszą opowieści powrotowi temu towarzyszyło bardzo wiele zupełnie niezwykłych wydarzeń. Najpierw, jak to często w takich sytuacjach bywa, niezwykłości te ujrzały pasterskie dzieci. Niebywała jasność rozcięła niebo nad górą Montserrat, a w chwilę później dały się słyszeć anielskie rozśpiewane głosy. Tym podobne niecodzienne epizody powtarzały się tu przez cały miesiąc. Zaintrygowana społeczność zabrała się do przeszukania okolicy i w grocie odnalazła zagubioną figurkę. Od tego czasu jaskinia stała się prawdziwym sanktuarium przyciągającym w miejsce to rzesze pielgrzymów. W 1881 roku zaś, za sprawą Leona XIII Madonna z Montserrat ogłoszona została patronką całej Katalonii.

Czarujące Montserrat, Montserrat Barcelona
Czarujące Montserrat, foto: Rodrigo Paredes, CC BY 2.0

Zwiedzanie Montserrat. Barcelona to nie jedyne miejsce w Katalonii, które zachwyca znakomitymi dziełami sztuki

Podczas wojen napoleońskich zniszczenia poważnie dotknęły Montserrat. Doszczętnie zrujnowany został wtenczas m.in. dawny, XII – wieczny klasztor. W czasach dyktatury Franco to tu skupiało się opozycyjne życie. Schronienia szukali tu uczeni i artyści, miejsce to również już od początku XIX w. za cel obrało sobie strzeżenie dorobku katalońskiej kultury. Dziś znajdujące się tutaj muzeum posiada naprawdę godne uwagi zbiory. W różnych sekcjach spotkać można tu prawdziwe nie tylko lokalne, ale i międzynarodowe perełki. Dział poświęcony malarstwu dawnych mistrzów to naprawdę zaskakująca niespodzianka. Ujrzeć można tu el Greca, Caravaggia, Marco Pina czy  Tiepola, a i to oczywiście nie wszystkie znane nazwiska, jakie uda się tu odnaleźć. Poza tym podziwiać można tu też bizantyjskie i słowiańskie ikony, współczesną rzeźbę i malarstwo, które wyszło spod rąk katalońskich twórców oraz bogaty zbiór liturgicznych przedmiotów. Warto więc choć na chwilę tu zajrzeć.

Urokliwy dziedziniec, Montserrat Barcelona
Urokliwy dziedziniec, foto: Antonio Tajuelo, CC BY 2.0

Chwila dla miłośników muzyki

Escolania de Montserrat to jeden z najstarszych europejskich chórów chłopięcych. Jako instytucja religijna i muzyczna Escolania istnieje nieprzerwanie od XIV w. Tu chłopcy kończą szkołę podstawową oraz pobierają muzyczne nauki. Poza zajęciami teoretycznymi ćwiczą grę zarówno na fortepianie, jak i na drugim wybranym przez siebie instrumencie. Po to, by kształcić się muzycznie, przybywają oni specjalnie tutaj z różnych katalońskich miast, a nierzadko i z dalszych terenów Hiszpanii. W skład działającego w szkole chóru wchodzi pięćdziesięciu chłopców między dziewiątym a czternastym rokiem życia. Na specjalne okazje chłopięce alty i soprany wspierane są przez grupę złożoną z benedyktyńskich mnichów i dawnych pueri cantores. Jednak i podczas zwykłej wizyty można bez problemu przyjrzeć się chóralnym próbom. Codziennie o godzinie 13 bazylikę wypełniają iście niebiańskie dźwięki. Taki darmowy koncert to niemałe wydarzenie. Jakby nie było, młodzi muzycy nagrali niejedną płytę, a ich dokonania dobrze znane są na całym świecie. Montserrat, Barcelona, a właściwie cała Katalonia w kwestii wykonania kościelnych pieśni ma się czym pochwalić.

Wnętrze bazyliki. Tu właśnie wysłuchać można prób chóru, Montserrat Barcelona
Wnętrze bazyliki. Tu właśnie wysłuchać można prób chóru, foto: Antonio Tajuelo, CC BY 2.0

Czar natury

Wyprawa w do Montserrat to nie tylko religijna pielgrzymka, nie tylko duchowe potrzeby dostarczyć więc mogą impulsu do tego, by wybrać się w tutejsze strony. Montserrat to przede wszystkim zupełnie niezwykła okolica, która swymi przyrodniczymi walorami z pewnością zdoła oczarować każdego. Podziwiając niebywały kształt tego górskiego masywu faktycznie trudno oprzeć się wrażeniu, że w formowaniu go naturze ktoś choć trochę musiał pomagać. Skały nieraz przypominają tu twarze, nieraz powyginane postaci, które niczym wyjęte spod dłuta rzeźby górują nad okolicą. To prawdziwa uczta dla oczu, tym bardziej że po wdrapaniu się na górę ujrzeć można również niesamowitą panoramę okolicy. W 1987 roku tutejsza flora i fauna objęta została ochroną, również pod względem przyrodniczym tereny te naprawdę są ciekawe. Wokół masywu wiedzie wiele turystycznych szlaków. Również wspinaczka, szczególnie w rejonie Sant Salvador i Santa Magdalena, jest możliwa. Jeśli nie posiadasz własnego sprzętu i chcesz dopiero rozpocząć tę górską przygodę koniecznie zajrzyj do pobliskiego miasteczka El Bruc. Działający tam instruktorzy właśnie na zboczach Montserrat organizują wspinaczkowe kursy.

Widok na okolicę, Montserrat Barcelona
Widok na okolicę, foto:
Kris Arnold, CC BY 2.0

Lokalne specjały

Wybierając się do Montserrat, zapomnieć możesz o szykowaniu prowiantu na całodniową wyprawę. Na miejscu czeka sklep, kilka restauracji, a nawet bary szybkiej obsługi. Na kulinarnej mapie okolicy punktem, którego nie można przegapić, jest jednak tutejszy rynek. To tam właśnie znaleźć można wiele smakowitych, lokalnych specjałów. Ser, miód i figowe ciasto na deser to zestaw, którego koniecznie trzeba spróbować. Wśród serów szczególną tutejszą specjalnością jest świeżutkie Mato. Spokojnie zajadać można je łyżeczką wprost z opakowania – z dodatkiem miodu to prawdziwe niebo w gębie. Smaczne jedzenie i ujmujące widoki idą ze sobą w parze. To wspaniała okazja na piknik na świeżym powietrzu – a bilety lotnicze do Barcelony z Polski pozwolą Ci dotrzeć wprost z jednego z wielu polskich miast. Miejsca ku temu odpowiednich nie brakuje, odnaleźć można tu nawet specjalnie w tym celu zaprojektowaną przestrzeń.

Sprawdź, jak dostać się na miejsce

Chcesz łatwo dojechać do Montserrat? Barcelona oddalona jest od niego o zaledwie 40 km, chcąc szybko dostać się na miejsce, najlepiej wybrać jest podróż pociągiem. Wyruszyć trzeba będzie z Placa Espanya, jednak odpowiedni bilet nabyć można przez internet znacznie wcześniej. Warto pamiętać o tym, że zdobycie biletu powrotnego z Montserrat graniczyć może z cudem. Sprzedawane są tam one tylko w jednym miejscu, które dodatkowo wcale nie tak łatwo jest odnaleźć. Najlepiej więc od razu wybrać opcję w obie strony, tym bardziej, że obejmuje ona i inne atrakcje. Tak więc za jednym zamachem można wybrać bilet, w skład którego wchodzi przejazd tam i z powrotem, podróż kolejką szynową lub linową, która zabierze nas wyżej w okolice klasztoru plus nielimitowane przejazdy dwoma kolejnymi kolejkami. Do tego dochodzi też wolny wstęp do Audiowizualnej Galerii.

Droga do Montserrat ,Montserrat Barcelona
Droga do Montserrat, foto:
Antonio Tajuelo, CC BY 2.0