Grudzień 2017 w Barcelonie

W grudniu w Barcelonie liczyć możemy na iście świąteczny klimat. Z pewnością nie zabraknie tu kuszących rozmaitościami jarmarków i ciekawych koncertów. Wszystkim przybyszom uda się też podejrzeć katalońskie wigilijne tradycje. Bliższe zapoznanie się z niektórymi z nich wymagać będzie jednak prawdziwego hartu ducha!

Wyprawa na świąteczny market

W dużych miastach czas przedświąteczny kojarzy się z ozdobionymi światełkami ulicami i targowiskami rozkładającymi się na głównych miejskich placach. Nie inaczej jest również w Barcelonie. W grudniu w wielu miejskich zakątkach niczym grzyby po deszczu wyrastają świąteczne markety. Wśród nich jedną z ciekawszych propozycji jest zaś Fira de Reis a la Gran Via. Jeśli lista naszych gwiazdkowych prezentów wciąż nie została ostatecznie domknięta, a w planach mamy zdobycie czegoś, co zadowoli najmłodszych, koniecznie zajrzeć powinniśmy właśnie tutaj. Jakby nie było, od lat market ten słynie z zabawek dla dzieci! Rokrocznie pojawia się tu około 300 stoisk, na brak wyboru z pewnością nie będziemy mogli więc narzekać. Poza zabawkami na tutejszym targu znajdziemy też tradycyjne katalońskie świąteczne łakocie. Na szczególną uwagę zasługuje carbon de azucar – cukierek wyglądem swym do złudzenia przypominający węgiel drzewny. Niegdyś 6 stycznia niegrzeczni malcy zamiast prezentów otrzymywali bryłkę węgla, później zastąpiono ją taką właśnie słodkością. Jeżeli chcemy więc przypomnieć sobie, że do świąt zostało naprawdę mało czasu i warto sprawować się dobrze, tu będzie ku temu okazja!

miejsce: Gran Via de les Corts Catalanes na wysokości od ulicy Carrer de Muntaner do Carrer de Calabria, do 19.12-6.01

Bożonarodzeniowe barcelońskie markety zawsze przyciągają tłumy, grudzień 2017 w Barcelonie
Bożonarodzeniowe barcelońskie markety zawsze przyciągają tłumy, foto: Ajuntament Barcelona, CC BY-ND 2.0

Mesjasz Haendela – barcelońska bożonarodzeniowa tradycja

Grudzień 2017 w Barcelonie nie może obyć się bez Haendla! Od lat tuż przed Bożym Narodzeniem słynne oratorium „Mesjasz” rozbrzmiewa tu przynajmniej w dwóch miejscach. Zdawać by się mogło, że dzieło te kojarzy się przede wszystkim z Wielkanocą. I choć faktycznie prapremiera jego odbyła się właśnie w okolicach tego wiosennego święta, dziś w wielu miejscach świata orkiestry zwykły grywać je również w grudniowy wieczór. Takiej muzycznej zimowej uczty nie można odmówić sobie zwłaszcza w Barcelonie! Wszyscy melomanii czym prędzej zarezerwować powinni więc bilety. Świątecznego koncertu wysłuchać uda nam się w kościele Santa Maria del Mar 14, 15 i 16 grudnia o godzinie 21.00 bądź 18, 19, 20 i 21 grudnia w sali koncertowej Palau de la Musica Catalana. Poza dobrą muzyką liczyć możemy więc też na zupełnie niezwykłą scenerię. Od razu przyznajemy też szczerze, że wybór pomiędzy dwoma wspomnianymi lokalizacjami z pewnością nie będzie należał do najłatwiejszych.

W tej sali każdy koncert jest niesamowitym przeżyciem, grudzień 2017 w Bracelonie
W tej sali każdy koncert jest niesamowitym przeżyciem, foto: kkmarais, CC BY 2.0

Picasso w Barcelonie

Dla nikogo nie jest chyba tajemnicą, że Pablo Ruiz Picasso – jeden z najbardziej znanych malarzy hiszpańskich zaliczany do grona największych artystów XX wieku związany był z Barceloną. To właśnie tu, w katalońskiej stolicy, młody Picasso uczęszczał do Akademii Sztuk Pięknych – Escuela de Bellas Artes Llotja. Tu również mieszkał on wraz z rodziną w neoklasycystycznym budynku zwanym Porxos d’en Xifré i wznoszącym się przy skrzyżowaniu Pg. Isabel II z Pla de Palau. Na dalsze nauki Picasso wyjechał do Paryża, nie znaczy to jednak, że jego barcelońska przygoda w tym momencie definitywnie się kończy. Po wielu latach spędzonych we Francji artysta na chwilę wrócił do katalońskiej stolicy. I choć faktycznie nigdy nie zamieszkał on tu ponownie, podczas swego krótkiego pobytu cieszył się niczym nieskrępowaną pracą twórczą i swobodnie poszukiwał nowych form ekspresji. Wystawa dotycząca tego właśnie czasu to nie tylko prace wielkiego mistrza. Bliżej poznać będziemy mogli też jego ówczesne relacje artystyczne i towarzyskie oraz sposób spędzania wolnego czasu. Ekspozycję „1917 Picasso in Barcelona” podziwiać można jeszcze do 28 stycznia.

miejsce: Museu Picasso, Montcada 15-23
bilety: 6,5 i 4,5 €

W Barcelonie zapoznanie się z twórczością Picassa jest punktem obowiązkowym, grudzień 2017 w Barcelonie
W Barcelonie zapoznanie się z twórczością Picassa jest punktem obowiązkowym

Grudzień 2017 w Barcelonie – spotkanie z lokalną tradycją

Barcelońskie świąteczne jarmarki to nie tylko stoiska z prezentami i lokalnymi smakołykami, to również miejsca, w których z bliska przyjrzeć można się lokalnych obyczajom. Znakomitą okazją ku temu, by podpatrzeć, jak Katalończycy bawią się na święta, będzie Diada de Tradicions i Costums Nadalencs, czyli Dzień Bożonarodzeniowych Tradycji i Zwyczajów. Na tę całodzienną zabawę, która odbędzie się 17 grudnia na jarmarku Fira de Santa Llúcia, warto zawitać zwłaszcza wówczas, gdy w podróż do katalońskiej stolicy wybraliśmy się wraz z dziećmi. Z całą pewnością nie zabraknie tu bowiem zabaw, tańców, teatralnych przedstawień i słodyczy. Corocznym tradycyjnym gościem programu jest oczywiście wielka kukiełka przedstawiająca słynnego katalońskiego Tió de Nadal. Obecność swą i tym razem zapowiedziała też Carassa de Nadal – barcelońska świąteczna twarz plująca słodkościami. Radosna atmosfera i żywiołowa grana na żywo muzyka z pewnością i tym razem rozgrzeją zgromadzone na jarmarku tłumy. Zabawa rusza już o 10.30 i potrwa do późnego wieczora.

miejsce: Fira de Santa Llúcia przy Avenida de la Catedral

Tió de Nadal na jarmarku Fira de Santa Llúcia, grudzień 2017 w Barcelonie
Tió de Nadal na jarmarku Fira de Santa Llúcia, foto: Ajuntament Barcelona, CC BY-ND 2.0

 

Świąteczna kąpiel w Morzu Śródziemnym

Jeśli chcecie, aby grudzień 2017 w Barcelonie na długo zapadł Wam w pamięć, jest na to prosty sposób. Od razu uczciwie uprzedzamy jednak, że propozycję tę kierujemy tylko do zaprawionych w bojach morsów. Od ponad stu lat w katalońskiej stolicy w samo południe 25 grudnia organizowane są zawody pływackie. Pierwsza tego typu impreza odbyła się w 1907 roku, a kontynuowaną rokrocznie tradycję zaniechano tylko dwa razy – w 1937 i 1938 z racji na toczącą się wówczas wojnę hiszpańską. Dotąd wydawało Wam się, że okalające Barcelonę słone wody na kąpiel nadają się tylko ciepłym latem? Jak okazuje się, również zimową porą nie brak śmiałków lubiących zanurzyć się w lodowatym morzu. Czas przyjmowania zgłoszeń na tegoroczną edycję mrożącego krew w żyłach przedsięwzięcia miła 18 grudnia. Nieustraszeni pływacy wciąż mają więc szansę zamówić bilety lotnicze do Barcelony i wpisać się na listę! Czerwony czepek bądź czerwona czapka z pomponem to ekwipunek obowiązkowy. Mile widziany jest też jednak kompletny strój św. Mikołaja. Na miejscu poza startującymi organizatorzy oczekują również obserwatorów. Na zawody warto wybrać się więc i wtedy, gdy wcale nie zamierzamy zanurzać się w wodzie.

miejsce: wybrzeże portowe w okolicy Portal de la Pau

Jak okazuje się, na kąpiel w tutejszym morzu chętni znajdują się też zimą!, grudzień 2017 w Barcelonie
Jak okazuje się, na kąpiel w tutejszym morzu chętni znajdują się też zimą!

Dodaj komentarz